Witam wszystkich,
Oto pierwszy post na moim blogu....
Od jakiegos czasu, dzieki pomocy moich najblizszych a takze wielu innych czynnikow (dzieki Malgosiu), szczesciu, moge realizowac dawne marzenie z dziecinstwa.
Tego bloga pisze wlasnie z mysla o ludziach ktorzy mnie znaja, jako forme apdejtu, bo przeciez przez ostatnie 6 miesiecy chyba kazdy kontakt zaniedbalem.
Otoz, po 6 miesiacach siedzenia w lawce i po 800 godzinach wykladow, 14 egzaminach (ktorych wyniki do konca jeszcze nie sa mi znane) do licencji samolotowej ATPL, w koncu nadszedl czas na trening praktyczny.
150 godzin w powietrzu na slonecznej i goracej florydzie.
Po 9 godzinach lotu z UK do Orlando, pierwszy dzien, goraco, bardzo goraco, ale jest basen i klimatyzowany domek, wszystko w ramach kursu. Jutro lekarz, badania FAA i od czwartku nalot...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz