Mielismy dwa samoloty na trasie Cross Country, wiec czekalismy az wroca. Zalogi dostaly tzw. flight following z Orlando Controll, tzn. zostali zwektorowani tak zeby ominac burze. Wyladowali kolo 14 tak ze zdolali wejsc na pozycje pomiedzy dwoma zbiorami kumulonimbusow.
Jutro Środa i jestem na grafiku z samego rana..czyli o ósmej
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz