Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 10 sierpnia 2010

Wtorek

Niestety...zgodnie z naszymi przewidywaniami nadeszla pogoda z poludnia...rano bylo ok, niestety kolo poludnia zaczely sie burze.

Mielismy dwa samoloty na trasie Cross Country, wiec czekalismy az wroca. Zalogi dostaly tzw. flight following z Orlando Controll, tzn. zostali zwektorowani tak zeby ominac burze. Wyladowali kolo 14 tak ze zdolali wejsc na pozycje pomiedzy dwoma zbiorami kumulonimbusow.

Jutro Środa i jestem na grafiku z samego rana..czyli o ósmej

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz