Po długiej przerwie kolejny post.
Obecnie trwa walka z Civil Aviation Authority o przedłużenie mojego limitu godzin. Nasza szkoła ma założony limit w kursie zintegrowanym (czyli całe szkolenie do CPL'a za jednym podejsciem) 40 godzin w ciagu 28 dni.
Zostało mi kilkanaście do wylatania, rzecz totalnie do zrobienia w ciagu i 3 dni.
Ale niestety dotknąłem limitu wczoraj, więc dzisiaj bede wiedział czy zostanie mi zmieniony limit do 55 godzin.
Wtedy wszystko poszło by zgodnie z planem.
Z ostatniego tygodnia....
Udało mi sie zaliczyć egzamin PT 2, czyli długą nawigacje VFR i procedury awaryjne.
Lot trwał ponad 3 godziny, z kissimmee do Arcadia na południe, używając jedynie nawigacji wizualnej, bez pomocy systemów nawigacyjnych. W Arcadii (kod lotniska X06) dołączenie się do kręgu i touch-and-go, po czym odlot na wschód w kierunku Fort Pierce, na drodze do fort pierce tzw. diversion czyli zmiana kursu, użyłem do tego celu komputera Knightsona i pomocy radionawigacji (to nie bylo wymagane), czyli dwóch radiolatarni VOR (jednej z Vero Beach, drugiej z melbourne), nakreslenie punktu na mapie i kurs w lewo. Potem Egzaminator pozwolil mi skorzystać z Flight Planu na Komputerze i mogłem leciec z użyciem Gps, Awaryjne lądowanie wykonaliśmy w Merrit Island, Space Coast Aviation. Ladowanie bylo udane pomimo tego że było juz totalnie ciemno. Full stop w Meritt Island, tam zabralismy pasazera i powrot z Flight Following przez Orlando Radar Center do Kissimmee, tam Pas 33 Podejscie Precyzyjne GPS pas 33.
Egzamin zdany.
W poniedziałek zrobiłem mój Qualifier do Licencji zawodowej, czyli lot minimalnie 300 mil morskich z dwoma międzylądowaniami na lotniskach innych niż początkowe. Mój lot trwał ponad 4 godziny. Poleciałem do Naples, potem do Fort Pierce i do Kissimmee.
Teraz loty nocne. Na szczęscie tylko 5 godzin, 4 godziny dual i 1 solo :/
![]() |
| Wylot z Naples, widać zachodnie wyb. florydy |
![]() |
| Lot nocny, z tylnego siedzenia, normalnie widać troche więcej. |
![]() |
| mój panel |
![]() |
| moje paski |





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz