Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 19 czerwca 2011

Pierwszy odrzutowy lot

Czekajac na kurs MCC (multi crew cooperation course), ktory zaczyna sie dopiero 27 czerwca stanela przedemna niesamowita okazja.

Znajomy, ktory pracuje w Flight Safety Farnborough i jest tam TRI (type rating instructor) zaprosil mnie na maly (ponad dwu godzinny !!!) lot w jednym z ich symulatorow.

Symulator, na ktorym latalismy rozni sie od naszych FNPT2, jako ze nie jest to zwykkly trenazer pozwalajacy trenowac jedynie nawyki i radionawigacje, ale jest maszyna w pelni ruchoma i w 100 procentach odpowiadajaca maszynie ktora symuluje.

Wiec, pierwszy raz w fotelu pierwszego oficera (albo drugiego pilota, jak kto woli) udalo mi sie zalogowac 2 godziny instrumentow i procedur na (landrowerze przestworzy) Hawkerze 750 XP. Ktory jest malym kilku-nasto osobowym odrzutowcem dyspozycyjnym.

Jako pilot latajacy dotychczas na tlokach, bylem porazony zapasem mocy samolotu odrzutowego, systemami i osiagami. Po prostu masakra. Wszystko szybciej, wyzej no i dalej. Ale tez troche latwiej, stabilniej niz dotychczas.

Kabina bez swiatła

na rampie w Gnewie

a tak wyglada w realu, konstrukcja stara Hawker Siddlet HS-125, ale wzbogacona nowoczesnymi technologiami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz