Sroda, czwartek..Troche polatalismy na IFR (instument flying rules), bolecielismy Tampe international, i zrobilismy Touch and Go w SaintPetersburgu (KPIE).
Zasadniczo mialem troche zlasowany umysl na czwartkowym locie, z jednej strony pilnuje parametrow lotu, z drugiej obserwuje instrumenty, z trzeciej caly czas rozmawiam przez radio i do tego wiele wiele innych. IFR jest w miare proste ale trzeba dzielic uwage na setki rzeczy.
W piatek nie moglem latac, jako ze moj limit 28 dni zostal przekroczony, wiec nastepny dopiero poniedzialek. Zrobilem pare lotow na tylnym diedzeniu na cessnie, pare fotek..potem wyjazd do disneja z kolegami z kuwejtu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz