W Środe mielismy maly trip do Hernando Airport, zrobilismy tam podejscie ILS i sledzenie NDB( non directional beacon). Zasadniczo...prosty lot, w ciaz nie moge sie przyzwyczaic do podwozia w Cessnie ...:(
W Czwartek, czyli dzisiaj...w koncu udalo mi sie zalogowac pierwsze solo w mojej ksiazce, pierwsze na C172 :D
calkiem fajnie, tylko pogoda do du... nie pada, ani nie grzmi ale za to wieje jak cholera.
Na Cessnie mam limit wiatru bocznego do 5 wezłów (na piperze miałem 15), dzisiaj miałem mieć 2 solowki i test na piperze z ograniczonego panelu instrumentow i niezwyczajnych kątów i pozycji. Druga solowka niestety odwołana, bo wiało 11 do 18 węzłów z lewej do pasa, test przełożony na jutro...
Pierwsza solówka dzisiaj też była wietrzna, ale udało mi się zdobyć autoryzacje i poleciec...Samolot nie był używany przez ponad 10 godzin, ciężko było zapalić..pomimo że nasze c172 sa w miare nowe (gora 3 lata) to pierwszy rozruch bywa kłopotliwy czasami.
Dzisiaj wykonałem stnd. rozruch z baterii, czyli master - włączony, bateria/alternator - włączone. Zalanie silnika mieszanką (engine priming), przepustnica otwarta na centymetr, mieszanka na lean(wiecej powietrza niz paliwa), no i rozruch.1.2.3.4.5.6....10 sekund. dupa... i tak 20 minut probowania, w koncu zapalił na 4 cylindry i udalo sie go utrzymać, więc w powietrze.
1 solo zdecydowałem pozostać na kręgach i poćwiczyć lądowania...wyrobiłem się w 8 touch and go +full stop. Czyli 9 lądowań z wiatrem bocznym na 11 węzłach.
Ciężko mi się przyzwyczaić do podwozia na Cessnie, generalnie za to 2 pałąki którym nie moge zaufać...bardzo łatwo przyziemić z odbiciem, jak piłka, albo skończyć na jednym kole przez kilka chwil. Piperem można dosłownie uderzyć o asfalt i pa28 to zniesie i nawet nie odda :)
Cessna...bardzo delikatna i reaguje na każdy ruch "kierowcy".
Jutro odrobie solówke i mam nadzieje zaliczyć test na limitowanym panelu, co da mi przepustkę na loty nocne...:D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz